
Zleca się produkcję 100000 wyrobów bieliźniarskich , a zakład produkcyjny wykonuje ich 200000 sztuk. Taki adidas odbiera zamówienie , a reszta sprzedawana jest innym poza ewidencją. Jednak wyrób jest ten sam. Często są to nie tyle podróbki (w potocznym znaczeniu tego słowa), a mówiąc fachowo produkcja nieautoryzowana. A czy w naszych sklepach są rzeczy oryginalne ?? W 90% przypadkach płacisz za metkę i logo 2x więcej niż warty jest dany ubiór. Największe miszmasze są na podkoszulkach kręcone. Tak było jest i będzie bo wszędzie tam gdzie są pieniądze są przekręty i NIKT tego nie ukryci nigdy. Ludzie wolą kupić podróbkę która NIE RAZ jest lepsza od oryginału. Kiedyś dawno dawno temu jak się coś kupowało markowego a to było to drogie ale dobrej jakości, dzisiaj wszystkie markowe rzeczy są drogie ale jakości żadnej już nie ma i dlatego kupuję tańsze produkty które potem bez żalu wyrzucam do śmieci!!
Ja mam razera mysz i nostromo kupione w PL a kumpel kupił na chińskiej stronie, w ciągu 2 lat mój sprzęt był 2x w naprawie, jego 0. Kto kupuje podróbę bielizny, ten ryzykuje. że nabywa też fałszywą "gwarancję" I to zabezpieczenie patentu byłoby wystarczające, gdybym umiał odróżnić podróbę od oryginału z gwarancją napraw.

A są jeszcze karty gwarancyjne? Biedaki zawsze marzą by żyć jak bogaci. Jest to niemożliwe, ale zawsze można kupić podróbę i udawać, że ruskie wino musujące to szampan, że ikra to kawior, że octavia to golf, że Xiaomi to iphone itd. Niektórzy nawet potrafią sobie wmówić, że robią to nie z biedy tylko sprytu, bo po co przepłacać za bieliznę. Ja uważam, że to średnio bogaci zawsze marzą, żeby być bogatsi. Dowartościowują się myśląc o "biedakach", którzy nie kupują iPhone'a tylko Xiaomi, utwierdzając się w przekonaniu że są w wyższej klasie średniej :) Czasami tani telefon to jest świadomy wybór. Prawdą jest, że są niespodzianki, np. uważam że chiński telefon który mam ma za cichy dzwonek. Kolega ma taki sam, ale jemu głośność pasuje. Innemu koledze wygiął się właśnie iPhone w kieszeni, naprostował i działa. To są wszystko narzędzia, nie lokata kapitału. Nie drogiego telefonu nie dlatego że mnie na to nie stać, ale dlatego że chcę go normalnie nosić w kieszeni z kluczami, zostawiać w pracy na biurku jak idę do toalety, etc. Nie znam wielu takich, którzy mają taki komfort z telefonami po kilka tysięcy.
Czyli w skrócie, dana światowa marka zleca produkcję czegoś w ilości 1mln sztuk chińskiej fabryce, przekazując im niezbędne do tego rzeczy.
A cwany Chińczyk produkuje nie 1mln, a 2mln - identycznych, bywa że nawet z logiem marki zamawiającej.
1mln daje zamawiającemu, a drugi 1mln sprzedaje na boku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz